Zbijanie wagi przed walką - jak to robią najlepsi wojownicy?

Zbijanie wagi przed walką - jak to robią najlepsi wojownicy?

Każda z walk na gali ma określony limit wagowy, więc zawodnicy robią wszystko, by się w niego wpasować. Zbijanie wagi na kilka dni przed walką jest stosunkowo bezpiecznym i częstym procederem.

Dlaczego zawodnicy decydują się na szybkie zbijanie wagi?

Najprostszym wytłumaczeniem jest ograniczenie wagowe ustalone jeszcze przed walką. Każda z rozgrywek odbywa się w konkretnej kategorii – na przykład piórkowej, słomkowej czy ciężkiej. Do każdej z tych kategorii jest przypisany limit wagowy, którego nie może przekroczyć żaden z zawodników. Niezmieszczenie się w ustalonym limicie może prowadzić do dyskwalifikacji jeszcze przed rozpoczęciem walki. Niższa waga pozwala także na uzyskanie siły relatywnej. Oznacza to, że zawodnik o masie 150 kg, będący w stanie wycisnąć na sztandze ciężar 120-kilogramowy, ma średni poziom siły względem masy. Inaczej jest w przypadku lżejszych zawodników, którzy ten sam ciężar są w stanie unieść przy znacznie mniejszej masie. Można wtedy określić, że siła relatywnie większa jest po stronie lżejszego zawodnika. Dzięki tym parametrom jeszcze przed walką można oszacować, który ze sportowców będzie zadawał silniejsze i groźniejsze ciosy.

Jak zbijać wagę?

Podstawą w procesie zbijania wagi jest rozsądek. Bezpieczna utrata masy w krótkim czasie jest możliwa, tylko kiedy dotyczy od 5 do 8 kilogramów. Odpowiednią metodą jest wcześniejsze monitorowanie wagi, jeszcze na kilka dni lub tydzień przed walką. Ostatnie kilkadziesiąt godzin do zawodów może być kluczowe w czasie walki, dlatego zbijanie wagi zawsze powinno odbywać się pod stałą kontrolą specjalistów i lekarzy. Istotnym aspektem procesu utraty kilogramów jest jednoczesne niezmniejszanie predyspozycji zawodnika. Odwodniony i wycieńczony organizm nie będzie bowiem w stanie podjąć jakiejkolwiek efektywnej pracy w ringu czy klatce. Sposobów na szybką utratę wagi jest kilka, a najlepsi zawodnicy stosują je w zależności od indywidualnych preferencji i możliwości wydolnościowych organizmu.

Ograniczenie przyjmowanych płynów

Jeden z najprostszych sposób na utratę zbędnych kilogramów. Systematyczne ograniczenie przyjmowania wody powinno rozpocząć się na około 5 dni przed oficjalnym ważeniem. W tym czasie pierwszego dnia zwiększa się spożycie wody o kilka litrów, jednocześnie zwiększając spożycie soli. Połączenie wody i sodu znajdującego się w soli prowadzi do reakcji hormonalnej, podczas której woda jest wydalana z organizmu razem z moczem. Przez kolejne dni stopniowo zmniejsza się przyjmowane płyny, a na około 3 dni przed walką ogranicza się sól do minimum. Przez ostatnią dobę przed ważeniem zawodnik powinien ograniczyć spożycie wody do niezbędnego poziomu, a w dniu ważenia nie pić nic od rana. Płyny powinny być systematycznie uzupełniane od razu po ważeniu.

Wypacanie

Skutecznym sposobem na pozbycie się wody z organizmu jest także wypocenie. Naturalną drogą dla sportowca jest pocenie się podczas wykonywania ćwiczeń fizycznych. Świetnie sprawdza się skakanka, bieganie czy jazda na rowerze stacjonarnym. Wypocić można się także, korzystając z sauny, najlepiej w kilkunastominutowych odstępach, w przerwach na kontrolowanie wagi. Wizyta w saunie musi być połączona z niezbędnym uzupełnieniem płynów w niewielkich ilościach. Niewypicie wody po wyczerpującym treningu lub wypoceniu się może prowadzić do odwodnienia organizmu i utraty sił przed walką.

Opróżnianie jelit

Do znanych metod zbijania wagi należy też opróżnianie jelit. Dzięki zażyciu środków przeczyszczających oraz zmniejszeniu ilości przyjmowanego jedzenia organizm jest w stanie zrzucić od 2 do 4 kilogramów w ciągu doby. Metoda ta jest stosowana na 24 godziny przed walką lub ważeniem, jednak podczas jej stosowania należy pamiętać o odpowiednim nawodnieniu. W ludzkich jelitach odkłada się pokarm z dnia poprzedniego, który może wpływać na wagę ciała. Pozbycie się go, oczyszcza jelita, wspomaga pracę układu pokarmowego i stymuluje procesy metaboliczne.

Zdjęcie wyróżniające: Freepik

Napisz komentarz
Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *